Galeria gości
Jeden widok, wiele oczu
W domku czeka naciągnięte płótno i farby. Kto chce, maluje widok z werandy i zabiera obraz ze sobą. To zdjęcia tych, które przysłali nam goście. Żaden z autorów nie jest malarzem i właśnie dlatego to najszczersza galeria, jaką znamy.
Galeria dopiero się zaczyna. Pierwsze obrazy pojawią się tu, gdy tylko goście nam je przyślą.
Dodajcie swój
Płótno, farby i widok mamy przygotowane. Wystarczy przyjechać, chwilę posiedzieć i dać się zaskoczyć, co z tego wyjdzie.
Sprawdź wolne terminy